Mity o nauce czytania

Rodzice i nauczyciele często nie czują się komfortowo z myślą, że małe dzieci potrafią i mogą czytać. To po prostu burzy naturalny porządek rzeczy. Często rodzice, którzy słysząc o tym, że inni rodzice uczą swoje dzieci czytania, a sami stracili już tę szansę z całych sił krytykują nowe metody nie mając o nich pojęcia, ani żadnych doświadczeń.

Jeśli sam jesteś sceptykiem jeśli chodzi o wczesne uczenie dzieci, albo musisz radzić sobie ze sceptycyzmem, krytycyzmem ze strony przyjaciół, najbliższych i nauczycieli, na tej stronie znajdziesz pomoc.

Oto 8 najpopularniejszych mitów dotyczących uczenia małych dzieci czytania.

  1. Dzieci nie czytają!
  2. To nie jest czytanie!
  3. Stresujesz dziecko!
  4. Utracone dzieciństwo!
  5. Tylko czytaj dziecku!
  6. Nic mu to nie da!
  7. Będzie się wychylać!
  8. Będzie nudna szkoła!

Dzieci nie czytają!

Nie wielu ludzi wie, a jeszcze mniej wierzy, że małe dzieci są w stanie czytać całe słowa w wieku zaledwie około 12 miesięcy! Łatwo to jednak sprawdzić na YouTube. Nawet obejrzawszy filmy, nadal wielu może się zastanawiać co się nagle stało, że teraz dzieci uczą się czytać tak wcześnie. Przez co musiały „przejść”? Prawda jest jednak taka, że małe dzieci zawsze posiadały umiejętność uczenia się czytania, a tylko jakieś przestarzałe, nieaktualne reguły ustalone dawno temu przez nieznanych już nikomu ludzi twierdzą, że należy z tym czekać do piątego, szóstego roku życia.

To nie jest czytanie!

Widzieć nie zawsze znaczy wierzyć. Niektórzy ludzie widząc czytającego malucha są tak przekonani o tym, że małe dzieci nie mogą czytać, że negują to co zobaczyli. Uczenie dziecka czytania zanim potrafi ono mówić oznacza, nie używanie znanej nam wszystkim metody syntezy głosek. W przypadku maluchów, a nawet sześcio i siedmiolatków jest to niemożliwe ze względu na złożoność tego procesu. Uczenie metodą Domana oznacza, że dziecko jest w stanie czytać tylko te słowa, które poprzednio widziało.

Rozpoznawanie napisów (bez składania głosek) to nie jest prawdziwe czytanie!

Na pierwszy rzut oka to właśnie może być woda na młyn tych którzy negują fakt czytania małych dzieci, ale czy pamiętacie jak my wszyscy uczyliśmy się czytać? Prawie wszyscy uczą się czytać pierwszych słów patrząc na całe słowa i tak je zapamiętując bez względu czy mają dwa, trzy, cztery czy sześć lat. Oczywiście przy uczeniu języków obrazkowych takich jak język chiński, zapamiętywanie całych słów to jedyny sposób. Uczenie się czytania to stopniowy proces. W przypadku języków takich jak nasz, opartych na alfabecie, uczący się przechodzi stopniowo od uczenia się całych słów do czytania fonetycznego opartego na rozróżnianiu dźwięków i składania ich w wyraz. Dzieci, które uczą się czytać metodą Domana (całe słowa) w wieku niemowlęcym, bardzo często potrafią czytać fonetycznie zanim ukończą trzy lata – około 2 lata wcześniej niż wynosi średnia wieku dzieci potrafiących czytać fonetycznie. Dzieci intuicyjnie rozpoznają dźwięki i reguły fonetyczne, bez konieczności uczenia ich tego, tak jak to się dzieje z odmianami przez przypadki, liczby i czasy przy nauce ojczystego języka. W rezultacie, takie dzieci czytają fonetycznie na poziomie bardziej niż znacznie przekraczającym poziom pierwszej, drugiej klasy zanim jeszcze trafią do szkoły!

Stresujesz dziecko!

Niektórzy słysząc o nauce małych dzieci czytania wyobrażają sobie żmudne i nieprzyjemne lekcje czytania w szkole, przez jakie sami przechodzili. W rzeczywistości nie ma nic bardziej mylnego, ponieważ pomijając fakt, iż uczenie w tym wieku metodami używanymi w szkole byłoby nieodpowiednie w stosunku do wymagań rozwojowych dziecka, to nie przyniosłoby najmniejszego efektu. By nauczyć małe dziecko czytać trzeba sprawić by było to zajęcie zabawne i często powtarzane. Dziecko wtedy czeka z niecierpliwością na sesje traktując je jak najlepszą zabawę, której często nie chce przerwać demonstrując to płaczem. Więc zamiast wyobrażać sobie klasę pełną biednych niemowlaków zmuszanych do nauki zanim nadszedł „ich czas”, wyobraź sobie rozpromienione maluchy, które uwielbiają się uczyć. Dzieci uczą się wszystkiego poprzez powtarzanie. Czasami wydaje się, że za dużo tego na nasze nerwy, ale tego co jest zabawne i przyjemne, dzieci nigdy nie mają dosyć. Jeśli dziecko i rodzic nie bawią się dobrze podczas nauki czytania, to znaczy, że coś jest nie tak i trzeba natychmiast coś zmienić, bo złotą regułą jest:

Ucz swoje dziecko tylko wtedy gdy twoje dziecko chce się uczyć!

Badania naukowe dowiodły, że łatwiej jest nauczyć się czytać dzieciom zanim zaczną edukację szkolną niż w pierwszej klasie. Jedną z przyczyn jest to, że iż im młodsze dziecko tym łatwiej mu uczyć się języków. Ten naturalny dar łatwo może być rozszerzony na język pisany z niewielką pomocą ze strony rodziców. Następną ważną przyczyną jest to, że pierwsze kilka lat życia to najlepszy okres na naukę.

Utracone dzieciństwo!

Nie ma większej zabawy dla dziecka niż nauka! Jeśli dziecko jest uczone czytania w odpowiedni sposób, to śmiało można powiedzieć, że nie ma dla niego żadnej różnicy pomiędzy dobrą zabawą, a nauką czytania! Jednocześnie trzeba pamiętać, że nauka czytania zajmuje dziecku jedynie kilka minut w ciągu dnia. To nie powinno więc wpływać na zmniejszenie „wolnego” czasu  malucha, a jedynie pozwala odrobinę go zorganizować i uatrakcyjnić.

Tylko czytaj dziecku!

Niektórzy ludzie myślą, że jeśli uczysz dzieci czytania, to robisz to kosztem innych rzeczy takich jak głośne czytanie dziecku. Metoda Domana i karty do nauki czytania, to tylko narzędzia, które nie mają niczego zastępować, a na pewno nie czytanie twojemu dziecku.

Czytanie dziecku jest jedną z najważniejszych rzeczy, ale jest mało prawdopodobne by dziecko nauczyło się czytać tylko słuchając!

Regularne czytanie dziecku jest jedną z najważniejszych rzeczy, jakie robisz i kiedykolwiek będziesz robić jako rodzic. Czytając dziecku demonstrujesz jak ważne są książki i ich czytanie. Pomaga to dziecku podążając za historią i wsłuchując się w rytm języka uczyć się jak budować własne opowiadania. Czytanie opowieści pozwala poznawać nowe rzeczy, uczy, co dobre, a co złe, przedstawia sytuacje, które nie zawsze są obecne w naszym codziennym życiu. Poza tym wszystkim takie czytanie pozwala nam na stworzenie tej szczególnej więzi z naszym dzieckiem, nici porozumienia, której nie widać, ale która zwiąże was na zawsze. Dlatego za wszelką cenę czytajcie swoim dzieciom jak najczęściej możecie! Jednakże, jest mało prawdopodobne by dziecko nauczyło się czytać słuchając tylko czytającego rodzica. Chociaż jeśli tylko dasz dziecku szansę nauczy się czytać.

Nic mu to nie da!

Dzieci, które czytają wcześnie mają przewagę nad rówieśnikami, ale tylko na początku, potem wszystko się wyrównuje” Badania pokazują, że dzieci które potrafią czytać wcześnie w wieku 3-4 lat wyprzedzają swoich rówieśników, którzy czytają w wieku 6-7 lat przez okres około 8-9 lat. Umiejętność czytania wcześnie ma wpływ na wszystkie dziedziny nauki ponieważ stanowi wrota do zdobywania wiedzy. Posiadając tę umiejętność mały czytelnik ma możliwość wyprzedzenia rówieśników w każdej dziedzinie i zazwyczaj tak jest.

Będzie się wychylać!

Oto kolejny mit: “Małe dziecko, które czyta wyprzedzi swoich rówieśników tak bardzo, że odbije się to na jego rozwoju.” Przykre, ale prawdziwe: niektórzy rodzice woleliby by ich dzieci NIE były „nad wiek rozwinięte” „super inteligentne” czy „genialne” i wykorzystywały swój cały potencjał. Wolą, żeby były przeciętne.

Wszystkie dzieci rodzą się jako geniusze, ale my dorośli przez pierwsze sześć lat ich życia robimy wszystko, by nimi nie pozostały!
Buckminster Fuller

Dlaczego? Ponieważ boją się, że będą inne, nie będą “pasować” do reszty rówieśników i dlatego mogą czuć się zostawione z boku. Zastanówmy się jednak, co to znaczy. Czy naprawdę chcemy by nasze dzieci równały w dół i rezygnowały z bycia tym kim w istocie są – małymi genialnymi jednostkami o niepowtarzalnej naturze i niezwykłym apetycie na wiedzę i życie? Problem nie leży w tym, że dzieci są w stanie uczyć się czytać i wiele więcej zanim pójdą do szkoły, lecz, w tym, że normy ustalone przez kogoś, kiedyś, dawno temu nadal obowiązują i nie nadążają za zmieniającym się światem i realiami. Słowa amerykańskiego wynalazcy i wizjonera Buckminster’a Fuller’a, choć bolesne to oddają prawdę o rzeczywistości:

Wszystkie dzieci rodzą się jako geniusze, ale my dorośli przez pierwsze sześć lat ich życia robimy wszystko, by nimi nie pozostały.

Ja i wielu rodziców mamy nadzieję, że w niedalekiej przyszłości dziecko potrafiące czytać zanim pójdzie do szkoły stanie się normą, a nie wyjątkiem!

Szkoła będzie nudna!

Jeśli masz obawy że twoje “zbyt inteligentne“ dziecko w wieku sześciu lub siedmiu lat nie będzie pasowało do szkoły, to są one zupełnie niepotrzebne. Rozpoczynając edukację w szkole większość dzieci potrafi bez nauki rozpoznawać od kilku do kilkunastu słów, a to że dziecko czyta całe słowa nie zrobi z niego żadnego „dziwadła”. Poza tym pod każdym innym względem twój sześciolatek będzie typowym sześciolatkiem, który myśli i czuje jak sześciolatek. Będzie uczył się mnóstwa rzeczy tak jak inne sześciolatki. Jedynie jeśli chodzi o czytanie, to może potrzebować trochę ambitniejszych lektur niż reszta dzieci i nieco innej pomocy nauczyciela.